Z życia Chapteru 2015

31.12.2015

Sylwester

Na powitanie Nowego Roku w skromne progi WSCH stawiło się kilkadziesiąt osób. Suto zastawione stoły, rewelacyjna muzyka oraz wspaniałe towarzystwo sprawiło ze ta noc była wyjątkowa. Bawiliśmy się do białego rana a życzeniom pomyślności , zdrowia oraz dobrobytu nie było końca.

19.12.2015

Wigilia

19 grudnia w naszym klubie już po raz kolejny odbyło się spotkanie wigilijne. Święta Bożego Narodzenia kryją w sobie niepowtarzalny urok: radość i niecierpliwe oczekiwanie na pierwszą wigilijną gwiazdkę,oraz prezenty. Dla wielu jest to czas spotkań w gronie przyjaciół dzielenia się opłatkiem, składania życzeń najbliższym, wspólnego kolędowania. Wigilia w naszym klubie  rozpoczęła się już o 15 dekorowaniem przez dzieci choinki przy dźwiękach kolęd. Następnie wszyscy dzieliliśmy się opłatkiem składając sobie życzenia bożonarodzeniowe oraz noworoczne. Po opłatku wszyscy zasiedli przy stole aby posmakować pyszności, jakie zostały na ten wyjątkowy dzień przygotowane. Ok 17 pod klub podjechały sanie ze świętymi Mikołajami ( bo okazało się że jest ich dwóch o czym dzieci i my również nie wiedzieliśmy ) z worami pełnymi prezentów. Podczas ich rozdawania ku zdumieniu rodziców i wszystkich zgromadzonych okazało się że nasze dzieci przez cały rok były grzeczne i w pełni zasługują na prezenty. Wierszykom ,piosenkom oraz występom artystycznym towarzyszącym wręczaniu prezentów nie było końca. Takie podniosłe chwile nie tylko utrwalają dzieciom i nam wszystkim znajomość tradycji i zwyczajów świątecznych, lecz również, co najważniejsze, wzmacniają bliskie i serdeczne relacje łączące nas w klubie. Życzę nam wszystkim żebyśmy za rok spotkali  się (co najmniej) w tym samym składzie.

21.11.2015

Premiera filmu

W sobotę 21 listopada miała miejsce prapremiera filmu WEST SIDE CHAPTER NA DZIKIM ZACHODZIE. Od wczesnych godzin popołudniowych pod salą kinową WSCH zaczęły gromadzić się tłumy fanów i fotoreporterów, którzy z niecierpliwością oczekiwali na przybycie aktorów. O godzinie 19:00 na miejsce prapremiery  podjeżdżają limuzyny, z których wychodzą bohaterowie dzisiejszego przedsięwzięcia. Błysk fleszy rozpostarł się łuną nad Poznaniem. Panie oraz panowie odziani w stroje największych światowych kreatorów mody dumnie kroczą po czerwonym dywanie a blask odbijający się od biżuterii gwiazd oślepiał zgromadzonych. Główne role w filmie powierzono młodym aktorom, co nie znaczy niedoświadczonym. Ich profesjonalizm oraz zaangażowanie dostrzegalny był na każdym kroku. Film na tle innych produkcji stanowi miłe urozmaicenie a wartka akcja trzyma widzów w napięciu przez całe 82 minuty. Na uwagę zasługuje również ścieżka dźwiękowa filmu, która umila doznania estetyczne. Recenzenci oraz krytycy zgromadzeni na premierze zgodnie stwierdzili że film ma duży potencjał i nie będą zdziwieni jak otrzyma kilka prestiżowych nagród w kategorii kina drogi. Bankiet popremierowy trwał do godzin porannych po czym limuzyny rozwiozły gwiazdy do ich rezydencji. Ja też tam byłem, miód i wino piłem a com widział i słyszał w księgi umieściłem.

19.11.2015

H.O.G. Focus Ustroń

W tym roku zarządy Chapterów spotkały się w Ustroniu koło Wisły. Organizatorem był South Chapter POLAND HOG. Powitano nas bardzo godnie przy dużym biesiadnym stole w klimatycznej górskiej chacie. Po raz pierwszy do grona obradujących dołączył nasz opiekun z HOG - Ross. Obrady przebiegały w bardzo spokojnym klimacie. Ustaliliśmy terminy spotkań na sezon 2016. "Grzybobranie", jak co roku zostało uznane za oficjalne zakończenie. Za rok widzimy się u przyjaciół w Łodzi. Bardzo dziękujemy Chapterowi z Katowic za miłą gościnę, a szczególnie Hunterowi za niespodzianki :)

30.10.2015

Walne Zgromadzenie West Side Chapter 2015

Dnia 30 października obyło się walne zgromadzenie WSCH będące najważniejszym spotkaniem statutowym roku. W pełnym składzie przystąpiono do obrad. Po wygłoszeniu sprawozdań i raportu finansowego z minionego roku Zarząd otrzymał absolutorium. Przystąpiono do głosowania, w wyniku którego Prezydentem WSCH ponownie wybrano Bartka Śliwockiego a Zarząd pozostał bez zmian. Ostatnim punktem obrad było głosowanie nad przyjęciem do klubu nowych członków. Jednomyślnie Grzegorz Napierała został przyjęty na łono naszego klubu a Waldemar Sekuła został naszym nowym prospektem.

24.10.2015

Urodziny Barbary

W sobotę 24 października,z wielką pompą świętowaliśmy urodziny Pierwszej Damy. Na uroczystość przybyło mnóstwo gości. Nie zabrakło kwiatów,wzruszających życzeń,fajerwerków i oczywiście niespodzianek! O północy do klubu wjechał ryczący Harley. Wow! Baśka, jak na białoglowę przystało, natychmiast rzekła MÓJ CI ON ! Mam nadzieję,że taki prezent,który Barbara otrzymała od męża,będzie wskazówką dla tych,którzy nie wiedzą w jaki sposób zachęcić swoje panie do życia na pełnym wydechu. Wszyscy panowie czuli na plecach świdrujący wzrok swoich żon. Dzięki Bartek. Gospodyni zadbała także o to by zadowolić nawet najbardziej wybredne podniebienia gości. Przy wspaniałych rytmach i dobrych humorach bawiliśmy się prawie do rana. Droga Jubilatko, raz jeszcze składamy serdeczne życzenia i pięknie dziękujemy za zaproszenie.

21.09.2015

USA

Po długim oczekiwaniu wreszcie wyjazd. Wymarzona Road 66 przed nami. Kilka godzin lotu i pierwsze niespodzianki już na lotnisku. Karol trafił do osobistej kontroli, pewnie spodobał się celniczce.? Tuż przy wyjściu powitali nas nasi organizatorzy: Artur i Andrzej.  I tak rozpoczęła się pogoń za przygodą. Tuż po przylocie wizyta w Hollywood. Wspaniała atmosfera przepychu i zabawy. Po spakowaniu na motocykle ruszamy z Los Angeles na północ.  Na molo w Santa Monika Forest Gump ugościł nas w swojej knajpie Baba Gump. I tam, mimo, że koniec to rozpoczęliśmy kontakt z Road 66. Jedziemy dalej jedynką na północ. Widoki, zapach oceanu, przepiękne słońce to po prostu Kalifornia. Coś niesamowitego!!!! Dojeżdżamy do San Francisco. Golden Gate, Alkatras  kłaniają nam się nisko. Klimat przejażdżki tramwajem po ciasnych uliczkach pozostanie w naszej pamięci na zawsze.  To wspaniałe portowe miasto z niesamowicie przyjaznymi ludźmi.  Chciałoby się tam jeszcze pobyć.  Jedziemy dalej przez wspaniałe parki dojeżdżamy do sekwoi. I to czas dla naszego Marka - Tartaka, zakontraktował wszystko. Jeszcze ma tylko oczywiście problem logistyczny, lecz i z tym się upora. Już niedługo, jestem przekonamy, bedą u niego dostępne. Taki owoc natury powalił nas wszystkich na kolana. To nie są duże drzewa - to po prostu przepiękne kolosy. I już...znów jedziemy dalej - Death Valley. Coś innego. Temperatura 50 stopni, bezkres i jeszcze raz temperatura. Daliśmy radę. Depresja zaliczona i zów jedziemy. Miliony zdjeć - wszystkie ważne. I dojeżdżamy jest cywilizacja. Las Vegas, to już coś innego.  Spróbowaliśmy wszystkiego i hazardu, i zabawy, i ... Zarząd zafundował nam także niespodziankę - wynajął nam limuzynę. Lał!!!!!...Godnie przejechaliśmy w szampańskich nastrojach przez całe Las Vegas. Dzięki!!!! Było super. Ruszamy dalej. Niestety nie wszyscy. Dwóch samotników wciągnął klimat Las Vegas. Dołączyli do nas wieczorem :). Tama Hoovera, piękne krajobrazy, parki, kaniony (Antelope, Grand) wszystko trudno opisać. Zrobiliśmy około 5 tys. km przez  Kalifornię, Utah, Nevadę. Wracaliśmy Rroad 66 - jest klimat. Zostaliśmy specjalistami w stekach i w zamawianiu pizzy do hotelu. Wyjazd był bardzo udany. Jak to większość mówiła - wyjazd życia. Bardzo dziękujemy Arturowi i Andrzejowi za organizacje. Pewnie przez cały rok będziemy wracać wspomnieniami do wszystkich widoków i niesamowitych przeżyć:-)  Obszerna relacja z wyprawy Klubu za ocean na stronie FB.

18.09.2015

Grzybobranie 2015

Do tradycji imprez klubowych zaliczyć należy coroczne grzybobranie w OW KARINA w Pszczewie,które w tym roku trwało od 18 do 20 września gdzie gospodarzami są Renia i nasz brat klubowy Dino. Część klubowych braci dotarła już w czwartek,by pomóc w przygotowaniach do imprezy. W piątkowy ranek nadciągali fani Harleya z całej Polski,by właśnie w tym magicznym miejscu zapełnić kosze wyjątkowymi okazami grzybów. Muzyka na żywo, wspaniałe towarzystwo,wyśmienite jedzenie umilało nam czas. Jedynie Jack Daniels pozwalał nam nie oszaleć  od nadmiaru atrakcji jakie nas spotykały na  każdym kroku. Loty balonem jak w powieści Juliusza Verne, sztuczne ognie jak w Sylwestra , zabawy w paintball niczym manewry NATO I TAK na okrągło. Mamy nadzieje że za rok spotkamy się również. Raz jeszcze wielkie podziękowania dla gospodarzy za wspaniałe przyjęcie.

04.09.2015

Prague Harley Days 2015

Wreszcie troszkę chłodniej. W kilka osób wsiedliśmy na maszyny i ruszyliśmy na Director's Meeting do Pragi. Zapach wspaniałego piwa i Becherovki praktycznie niósł nas do Pragi - nie tylko nas bo w Oslo też było czuć ten zapach i nasz Zyga także doleciał. Podróż wspaniała szybka i bezpieczna. Zajeżdżamy na zlot i pierwsza niespodzianka. Ross jak mówił tak zadziałał - powitano nas po królewsku - prezenty, drinki i nie tylko…. Meeting - bardzo udany, konkretny z niespodziankami i kolejnymi prezentami. Dzięki Ross - miło, że z nami jesteś - tak meeting zakończył nasz Prezydent. No tak, ale Praha to także miasto pełne niespodzianek. Najciekawsze z nich to TAXI - drivers. Takiego przeżycia to pewnie żaden z Nas nie zapomni, a już na pewno Paweł :):):). Powrót to już inna bajka - strugi deszczu i temperatura jak na Grenlandii. Dojechaliśmy bezpiecznie i to ważne.

Zobacz galerię

29.08.2015

25- lecie Tartaków

25 lat minęło.... tak szybko.... Naszym Tartakom tyle lat "kręci się interes". To bardzo poważny jubileusz firmy MARK-DREW. Marek z Violą zaprosili także nas na imprezę i nie było już tak poważnie:-). Były liczne przemówienia, bardzo ważni goście, mnóstwo podziękowań  i chwytające za serce przemówienie Pana Prezesa firmy, Marka Kroteckiego. Od nas Tartaki tez coś tam dostały - teraz bedą mogli wyjechać sobie na wakacje, a na ścianie w ich rezydencji będzie wisiała piła w harleyowym kształcie. Przygrywał nam zespół country, jedliśmy przepyszne jedzonko, a o północy .... były fajerwerki jak w Sylwestra! Zabawa bardzo się udała. Dziękujemy bardzo!

Zobacz galerię

06.08.2015

Karpacz

No to po raz kolejny byliśmy w stolicy Karkonoszy na Pikniku Entuzjastów Harley Davidson - Polish Bike Week Karpacz. Miasto jak przystało na wyjątkowe w tym roku afrykańskie lato przywitało nas niesamowitym upałem (ponad 35'C uff...). I tak było przez cały weekend. Prawdziwe piekło. Jednak bawiliśmy się świetnie, jak zawsze, korzystając ze wszyskich uroków tego pięknego miasta wypełnionego po brzegi maszynami i ... osami. Te ostatnie dawały się trochę we znaki, ale dawaliśmy radę paląc kawę (stary grecki sposób). Odwiedziliśmy też oczywiście zlot i spotkaliśmy się z Rossem, naszy opiekunem z HOGa. Razem bardzo miło spędziliśmy czas popijając ...wodę (he he).

Zobacz galerię

04.07.2015

Harley on Tour Poznań

Cóż nasz Dealer by zrobił bez nas, a my bez Niego. Rok w rok pomagamy okiełznać nowych entuzjastów Harleya. To miła dla nas zabawa i wspaniałe jak co roku After party - jak zawsze na bogato i bardzo gościnnie. Wiecej szczegółów nie ma co pisać - kto nie był niech żałuje. Następne dopiero za rok. Korzystajcie ludziska bo warto!!!!!

Zobacz galerię

26.06.2015

Warsaw Rally 2015

Za nami kolejny Warsaw Rally. Jak co roku delegacja odwiedziła naszych przyjaciół z Warszawy. 

Zobacz galerię

09.06.2015

Harley Festival Ballaton - FIVE YEARS AFTER

Po pięciu latach wybraliśmy się ponownie nad Balaton. Trasę i hotele przygotował Rafał (Zyga). Ruszyliśmy dwoma grupami – Ci którzy mieli więcej czasu podzielili przejazd na dwa dni z "międzylądowaniem" w miłym, klimatycznym hotelu z lat 80-tych. Pozostali z uwagi na obowiązki służbowe dojechali do celu "na raz". Obie grupy dotarły bez większych niespodzianek. Drugiego dnia po przyjeździe postanowiliśmy pojechać bikami na zlot (festiwal), który jednak nie okazał się niczym nadzwyczajnym. Spędziliśmy tam wieczór a do hotelu wracaliśmy taksówkami. Czas mijał nam na słodkim "nicnierobieniu": rozkoszowaliśmy się lokalnymi potrawami i trunkami, rzecz jasna też, pływaliśmy w mlecznych wodach jeziora i w hotelowym basenie. Było leniwie i niespiesznie. Pewnego dnia postanowiliśmy popłynąć w rejs statkiem po jeziorze -  za organizację tego rejsu odpowiedzialni byli Tartak i Szczypior. Jakże wielkie było nasze zdziwienie gdy okazało się, że Bracia postanowili zamiast resjsu statkiem zafundować nam przejażdżkę dwuosobowymi wielorybkami o napędzie elektrycznym. Śmiechu i żartów było co niemiara. Sącząc piwko pływaliśmy sobie na wielorybkach – oczywiście było to pływanie w szyku nakazanym przez Prezydenta. Powrót wszystkich grup z udanej imprezy przebiegł bez problemów.  Do domu wróciliśmy zmęczeni podróżą ale szczęśliwi i zrelaksowani. Do kolekcji dołączyliśmy następne wspaniałe wspomnienia....

Zobacz galerię

29.05.2015

Road to Hel(l) 2015

Weekend 29-31.05.2015 spędziliśmy w pięknych okolicznościach przyrody niepowtarzalnej w Helu na zoraganizowanym przez Gdańsk Chapter Poland zlocie motocyklowym. Po dość wyczerpujacej podróży dotarliśmy na miejcse grupą ponad dwudziestu maszyn mocno akcentując swą obecność już na rogatkach miasta. Na miejscu oddaliśmy się licznym zlotowym atrakcjom i wzięliśmy udział w zaplanowanych przez Organizatorów wydarzeniach, m.in. w Uroczystym otwarciu Północnej Alei Polskich Klubów Motocyklowych na głównym deptaku Helu oraz odsłonięciu pierwszych tablic pamiątkowych z udziałem Władz Miasta Hel. Dalecy jesteśmy od jakichkolwiek ocen jednak możemy podzielić się refleksją: fajne miejsce, fajny zlot, towarzystwo doborowe - było wspaniale.

Zobacz galerię

13.05.2015

Odwiedziny Rossa

Ross Chambers
Central and Eastern Europe Regional HOG & Consumer Experience Manager

08.05.2015

Trening na torze

Przed nami kolejny sezon motocyklowy. Chcielibyśmy by był przede wszystkim bezpieczny. Dlatego właśnie z inicjatywy naszego brata Teodora, kierowcy wyścigowego, postanowiliśmy wprowadzić nową świecką tradycję, mianowicie coroczne treningi jazdy na torze, rozgrzewające po zimie nas i nasze maszyny. Takie szkolenia doskonalące naszą technikę jazdy mieliśmy okazję odbywać również w ubiegłych latach. Tym razem na miejsce naszego treningu Teodor wybrał tor w Starym Kisielinie niedaleko Zielonej Góry. Po części teoretycznej wsiedliśmy na Harleye, by w sposób bezpieczny "szlifować" i rozwijać nasze umiejętności oraz testować maszyny. To naprawde wspaniała idea. Zachęcamy wszystkich motocyklistów oraz kierowców samochodów do tego typu aktywności rozwijających umiejętności... Oprócz szkolenia, czekała na nas atrakcja - karting. To świetny sposób na rozładowanie energii, której każdy zdrowy chłop ma w nadmiarze. Natomiast wszyscy, którzy nie mdleją na widok lekarskiej igły, mogli honorowo oddać krew dla potrzebujących. Teraz, spełnieni oraz bogatsi o nową wiedzę i doświadczenie możemy już bezpiecznie wyruszyć w trasę. Szerokiej drogi :-)

Zobacz galerię

24.04.2015

Inauguracja sezonu 2015

W ostatni weekend kwietnia definitywnie pożegnaliśmy zimę i oficjalnie rozpoczęliśmy nowy sezon West Side Chapter! Chcąc uczcić to wydarzenie wybraliśmy się do czarującego Ośrodka Wypoczynkowego „Sadyba” w Boszkowie, gdzie spędziliśmy cudowne dwa prawie dni. Organizatorzy wyjazdu zadbali o szereg atrakcji uświetniających nasz pobyt. Zaczęło się od gorącego przywitania grupy przez „komitet powitalny” w składzie: Vice Prezydent Zyga, Bohun, Remi i Seba. Podczas uroczystej przemowy, nasz Prezydent ogłosił inaugurację nowego sezonu 2015, po czym przystąpiliśmy do wspólnej zabawy i biesiadowania przy suto zastawionych stołach celebrując niespodziewanie także „osiowe” Reni, żony naszego brata - Dina, która wzbudzając nasz podziw przybyła do Boszkowa swym nowym nabytkiem - piękną trajką. Wieczorem, specjalnie dla nas zagrał zespół Grandpas Rock Blues Band. W sobotę po wystawnym śniadaniu czekały na nas kolejne atrakcje, m.in. przejażdżka bryczką po Boszkowie połączona z jego zwiedzaniem oraz rejsy po jeziorze turystyczną motorówką. Tak znakomite otwarcie sezonu musi zwiastować jego dobry, fascynujący przebieg, czego życzymy sobie i wszystkim motocyklistom.

Zobacz galerię

18.04.2015

Ślub Moniki i Marcina

Piękna ona, piękny on - wspaniała para... Monika i Marcin byli głównymi bohaterami na scenie wszechświata w sobotę 18 kwietnia 2015r. Dlatego właśnie sobotnim przedpołudniem wybraliśmy się grupą kilkudziesięciu motocykli Harley Davidson do domu Pana Młodego, by stamtąd eskortować limuzynę wiozącą Młodą Parę do ślubu w poznańskiej Wadze Miejskiej na Starym Rynku, gdzie wzbudziliśmy ogólne zainteresowanie. Po ceremonii zaślubin kawalkada ruszyła do pobliskiego Kórnika, gdzie Młoda Para wraz z najbliższymi w kameralnej atmosferze spędziła kilka chwil na uroczystym obiedzie. Natomiast wieczorem, wszyscy goście spotkali się w naszym Clubhousie na hucznej uroczystości weselnej. Zabawa była fantastyczna a Młodzi ugościli nas iście po królewsku. Monice i Marcinowi życzymy wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.

Zobacz galerię

28.03.2015

Prezydenckie Osiowe

W sobotę, 28 marca spotkaliśmy się, by wspólnie z naszym Prezydentem radować się z okazji dołączenia do klubowej stajni nowiutkiej, niezwykle dostojnej, wytwornej, wspaniałej i pięknej Electry CVO LIMITED. Maszyna została gorąco powitana a Prezydent otrzymał od nas gratulacje i całe mnóstwo zazdrosnych spojrzeń. Naszą radość okazaliśmy na tysiąc sposobów a motocykl po takim "chrzcie" będzie musiał sprawować się wzorowo - tego jesteśmy pewni.

07.02.2015

Cowboy Night

Dziki Zachód: cowboye, wytworne damy, saloon, Colty, Winchestery, napad na bank i oczywiście bójka…
W taką scenerię przenieśliśmy się w nocy 7 lutego 2015r. W rytmach cowboyskiej muzyki w rewelacyjnym wykonaniu zespołu OLD FRIENDS, pośród dobiegających zewsząd wystrzałów i panującego zapachu prochu i whisky spędziliśmy wyjątkowy wieczór. Byliśmy świadkami mrożącego krew w żyłach pojedynku na rewolwery a na ekranach podziwiać mogliśmy rozległe prerie, wąwozy, napad na pociąg, Indian,… Przy muzyce w stylu country, we wspaniałych nastrojach bawiliśmy się przednio a strzelaninom, bójkom i złotej gorączce nie było końca. I jak tu nie kochać westernów (?...)

Zobacz galerię

22.01.2015

Karpacz 2015

My się zimy nie boimy! Choć nasze Harleye śpią zimowym snem w garażach i mimo pozornie biernej pory roku chcemy się spotykać i wspólnie spędzać możliwie najwięcej czasu. Dlatego właśnie powstał pomysł, by w środku zimy wybrać się w polskie góry, do Karpacza. Spędziliśmy tam uroczy, gorący weekend wraz z rodzinami i przyjaciółmi. Bardzo cieszy nas fakt, że łączą nas nie tylko motocykle Harley Davidson.

Zobacz galerię

17.01.2015

Nadanie barw WSCH

Ktoś kiedyś powiedział, że jedyną pewną rzeczą w życiu jest zmiana... 17 stycznia 2015r. to dzień wielkiej zmiany, zmiany dla West Side Chapter, oraz przede wszystkim dla dwóch jego nowych członków: Karola Krysińskiego oraz Sebastiana Owsianika, którzy wtedy właśnie stali się pełnoprawnymi członkami klubu. Tradycyjnie, nim dostąpili tego zaszczytu, obowiązani byli przejść „chrzest”, podczas którego naprawdę dzielnie sprostali postawionym zadaniom i choć nie było łatwo, dowiedli iż z całą pewnością zasługują na klubowe barwy oraz odznaki z wybitymi unikalnymi numerami: 56 i 57. Chłopaki, daliście czadu. Ogromne gratulacje!

Zobacz galerię